Któż w latach '80 nie nosił przypinek z podobizną ulubionych heavymetalowych zespołów
i nie tylko. Moda na przypinki, buttony, odznaki, plakietki (niepotrzebne skreślić) przyszła
z za Oceanu i stamtąd w wielkim stylu powraca już dziś.
Dlaczego? Bo to najlepszy sposób, aby zamanifestować swoją oryginalność, przyozdobić klapę marynarki bądź kurtki. Udekorować plecak lub torebkę.
Ale odznaki to przede wszystkim doskonałe narzędzie marketingowe. Nic nie poinformuje lepiej o nowej promocji niż plakietka wpięta w bluzkę sprzedawcy czy opiekunki klienta w banku. Odznaki doskonale sprawdzają się także jako identyfikatory. Zamiast smutnych, pomiętych, zafoliowanych przywieszek wesołe, kolorowe odznaki.
Gdzie jeszcze konieczne są odznaki? Nie może się bez nich każda porządna kapela. Nieważne, jaką muzykę gra. To doskonałe narzędzie dla fanów, by mogli wyrażać solidarność ze swoim ulubionym wykonawcą, nawet jeśli nie lubią go recenzenci i pół kraju.
A my? A my produkujemy bardzo dobre odznaki. W trzech różnych wielkościach: 56 mm, 37
i 25 mm. Z dowolnymi wzorami, zarówno własnymi, jak i tymi dostarczonymi przez klientów. Mamy nowe maszyny i wolne moce, dlatego możemy wyprodukować dowolną ilość sztuk,
ale zaczynamy już od 100. Dlatego do współpracy z przyjemnością zapraszamy także wyspecjalizowane sklepy internetowe, producentów niszowej odzieży czy użytkowników aukcji elektronicznych.